Szycie uzależnia

Interesuje mnie moda „od kuchni”, dlatego od niedawna rozpoczęłam swoją przygodę z maszyną i dostosowałam swoją twierdzę do prawie profesjonalnej pracowni krawieckiej. Coś wspaniałego!  :-)

Nawet jak o tym piszę to jestem cała rozemocjonowana  :oops: ! Zawsze chciałam nauczyć się szyć. Tak żeby wyglądać oryginalnie i wyróżniać się swoim ubiorem. Jako dziecko szyłam ubrania dla lalek. Na tym jednak moja zabawa z krawiectwem została zawieszona na długie lata. No i w końcu nastąpił przełom! Zaczęło się od maszyny zakupionej w lidlu (!). Jestem póki co krawcową na pół gwizdka więc muszę przyznać, że na moje potrzeby maszyna spisuje się wyśmienicie. W następnej kolejności zapisałam się na kurs „Projektowania i szycia odzieży” , z którego jestem wybitnie zadowolona. Uczymy się dosłownie WSZYSTKIEGO; od projektowania przez konstruowanie, aż do wykonania modelu końcowego. Każda z tych czynności jest dla mnie wyjątkowo interesująca i daje mi poczucie satysfakcji z uczestniczenia w całym procesie powstawania kreacji. Dopiero teraz doceniam pracę całego sztabu ludzi : projektantów, grafików komputerowych, konstruktorów i na samym końcu, moim zdaniem, najbardziej zasłużoną  pracę krawcowych. Praca to ciężka i mozolna. Trzeba mieć cierpliwość, a jeśli ktoś jej nie ma – tak jak ja, to szycie jest świetną metodą na jej naukę. Lubię coś sobie poprzerabiać, popszeszywać, pokombinować, tak żeby nosić coś „swojego”. A ile w tym radości „zrobiłam to sama”! :)

Taka mała zachęta na początek. W późniejszym terminie umieszczę swoje dzieła :).

ModowyLifting

Tyle myśli w głowie, a czas ciągle goni do przodu. Najwyższy pora, aby zebrać wszystkie swoje pomysły i inspiracje w jednym miejscu. Może po to żeby uchronić  wspomnienia przed zapomnieniem, może żeby się trochę pochwalić, a może po to żeby dać innym natchnienie do wymyślania ciągle nowych rzeczy, do tworzenia „czegoś z niczego”, do odkrywania otaczającej nas rzeczywistości na nowo. No bo przecież świat, w którym przyszło nam żyć daje nam tyle możliwości, należy je tylko umiejętnie wykorzystać. Każdy ma jakieś zainteresowania, którym poświęca swój wolny czas, nawet za cenę nieprzespanej nocy. Na moim blogu skupię się na rzeczach, które angażują moje największe pokłady energii, które mam ciągle w głowie i które świdrują moje myśli każdego dnia.