Nowe technologie w świecie mody

Moi mili Państwo,

dzisiaj coś wyjątkowego z nieograniczonego świata mody – krótka notka na temat skanera 3D i tego, jakie innowacje w odzieżownictwie przynosi jego zastskaner 3d2osowanie.

Od dawniej dawna  krawcy stosują pomiary manualne i używają do nich tradycyjnych miarek krawieckich.

Sama przeszłam gruntowne szkolenie w tym zakresie i dokonanie pomiarów ręcznych klienta nie stanowi dla mnie większego problemu. Metoda ta wymaga od nas jednak skupienia i sporego doświadczenia, gdyż chwila niedopatrzenia może nas sporo kosztować (może oglądaliście odcinek Project Runway, w którym projektanci nie zebrali wszystkich potrzebnych wymiarów od Marcina Prokopa- na katastrofalny efekt tego błędu nie trzeba było długo czekać).

W ostatnim czasie wzięłam udział w warsztatach z obsługi skanera 3D, który przeniósł mnie w epokę nowych możliwości w zawodzie krawca i projektanta. Spotkanie trwało aż trzy godziny, ale wyszłam z niego pełna wiary w  nowe technologie w dziedzinie fashion.

Podczas warsztatów dowiedziałam się sporo na temat nowych możliwości, jakie daje nam zastosowanie  tego urządzenia, ale również miałam możliwość dopytania o wszystkie szczegóły z nim związane. Wiedza ekspertów była uzupełniana przez wiedzą teoretyków i odwrotnie. Największą atrakcją spotkania była możliwość zeskanowania się i zrobienie własnego avatara.

Postaram się, w miarę przejrzysty sposób, przekazać Wam to, czego sama się dowiedziałam temat skanera 3D.

Możliwości skanera oraz jego przewagi nad tradycyjnymi metodami:

  • Główne zalety pomiaru skanerem:

- pomiar bardzo szybki (10-15s),

- bardzo dokładny i precyzyjny (niskie ryzyko błędu),

  • Dodatkowe korzyści z użycia skanera:

- możliwość skorygowana dotychczasowego rozmiaru i jego ujednolicenie (różna wielkość ubrań mimo tego samego rozmiaru na metce w zależności od producenta),

- symulacja odzieży w 3D,

- uaktualnienie dotychczasowych (zwykle przestarzałych) pomiarów antropometrycznych,

-  modyfikacja szablonu na miarę.

Teraz pewnie myślicie sobie :”ale po co mi taki avatar”. Już wyjaśniam. Jednorazowe (dopóki proporcje nasze sylwetki nie zmienią się znacząco) zeskanowanie naszego ciała daje nam wiele korzyści. Skaner mierzy 140 odcinków na naszym ciele. Nikt, przy pomocy nawet najlepszego sprzętu, nie wymierzy nas z taką precyzją. Posiadając już takiego avatara stajemy się klientem wyborowym dla projektantów i krawców. Obraz 3D „naszego stworka” zostanie zapisany w ich bazie danych i przy kolejnym zamówieniu nasza obecność nie będzie już wymagana. Dodatkowe oprogramowania komputerowe do skanera daje szereg kolejnych udogodnień. Projektant może dowolnie symulować (upinać, dopasowywać, zmieniać kształty) naszego przyszłego wyrobu, tak aby ciuszek leżał na nas „jak ulał”. Ciekawostką jest również to, że „nasz stworek” potrafi wykonywać różnorakie ruchy, zgodnie z tym jak nim pokierujemy. To też ma swoje uzasadnienie – na co dzień nasze ciało wykonuje liczne ruchy. Avatar zadba o to, aby nasza kreacja nie uległa rozerwaniu w  bardziej ruchliwych częściach naszego ciała (mowa głównie o stawach).

Nie jest zaskoczeniem fakt, że skaner 3D oraz narzędzia potrzebne do jego obsługi stały się metodą komunikacji między projektantami z Europy, a zakładami produkcyjnymi a Azji. Najbardziej rozpoznawalne marki, takie jak Adidas, Diesel, Wrangler, bazują na pomiarach i kontrukcjach opracowanych przy pomocy skanera.

Mam nadzieję, że wystarczająco zachęciłam wszystkich czytelników do skorzystania w przyszłości i w miarę możliwości do wygenerowania swojego własnego avatara. Ja ciągle czekam na przesłanie mojego własnego obrazu 3D. Czekam na niego z niecierpliwością, mając nadzieję, na korzystną wizualizacją mojej sylwetki. Żyję więc nadzieją :)

IMAG1448-2 IMAG1449-2 IMAG1450-2

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.