Moda półkolem się toczy

Spódnica z połowy koła jest dość prosta w wykonaniu. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, która wyszła spod mojej maszyny, jednak dopiero teraz odnajduję trochę wolnego czasu na jej zaprezentowanie.

DSC00845-2

Postanowiłam urozmaicić powszechny krój  spódnicy z połowy koła ciepłym akcentem kolorystycznym i wybrałam do jej uszycia kolor pomarańczowy. Do jej wykonania potrzebne są tylko dwa wymiary; obwód talii i upragniona długość spódnicy. Więcej zabawy jest z jej wykończeniem : wszyciem paska (uznałam, że będzie trochę grubszy, co jeszcze wyszczupli talię) oraz zamka. Na samym początku moich popisów krawieckich wyrzekłam się fastrygowania (używam tylko szpilek) i tak już chyba pozostanie do końca. Dlatego czasami konieczne jest poprawienie np. nierówno wszytego zamka, co i tak- moim zdaniem- zabiera mi mniej czasu niż fastrygowanie.

Pomimo niewielkich korekt uważam, że spódnica- powiem nieskromnie- prezentuje się bajecznie :P. Uważam, że jest bardzo kobieca, a odpowiednia gra kolorów, grubości paska, długości spódnicy oraz faktury materiału sprawią, że możliwe jest dopasowanie tego fasonu do każdego typu figury.

Spódniczka z połowy koła powstała też dla mojej bratowej, zaprezentowałam ją w moim wpisie świątecznym.

W planach mam pomysł na kolejną spódniczkę tego typu. Udało mi się kupić czarny, sztywny, połyskujący materiał imitujący skórę. Myślę o doszyciu tiulu od spodu. Niech tylko wakacje się zaczną, wtedy liczę na większą ilość wolnego czasu.

Póki co prezentuję to co już wisi w moje szafie sygnowane pseudonimem QRC.

DSC00848-2DSC00842-2 DSC00844-2

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.