A wszystko, czego dotknął, zamieniało się w złoto

1

Dla mnie sukienka jest jak najbardziej złota. Dla wszystkich innych jest srebrna. Albo ze mną jest coś nie tak, albo z wszystkimi innymi;). Trzymam się wersji numer 2 ;).

Święta tuż za pasem. Nie pozwoliłam sobie w tym roku, żeby mnie zaskoczyły. Sukienka świąteczna  miała już nawet swoją premierę na spotkaniu firmowym.

Krój sukienki jest stosunkowo mało wymyślny, jednak bogaty złoto- srebry materiał nie pozwolił na większe fantazje. Tkanina jest sztywna, co absolutnie nie przeszkadzało w szyciu. Uważam, że łatwiej jest szyć z tkanin grubych, sztywnych, niż cieniutkich żorżetek.  Podczas powstawania sukienki miałam jednak chwilę zwątpienia. Otóż po wszyciu zamka okazało się, że mieszczę się do niej ledwo ledwo. Szwy zostawiłam bardzo wąskie, udało się więc poszerzyć ją jedynie o milimetry. Ostatecznie jakoś się w nią wciskam J , a jak stwierdziła koleżanka; „jak na spotkanie wigilijne jest idealna- nie będziesz jadła za dużo”;).

3  2Charakteru sukience nadaje głęboki dekolt oraz dwie obszerne zakładki w linii talii. Sukienka jest prosta i klasyczna, co tym razem pozwoli mi na wykorzystanie jej na więcej niż jedną okazję. Przynajmniej mam taką nadzieję.

5