Owocowa radość

Nic nie sprawia większej radości, niż pojawiający się uśmiech na twarzach bliskich mi osób podczas obdarowywania ich prezentami mojego autorstwa.  Ciągle pojawia się jakaś okazja, aby uszyć coś dla innych ; a to zbliżające się święta, a to wyjątkowe przyjęcie czy urodziny.  Czasami jest to malutki upominek typu mucha czy apaszka, a czasami misternie realizowany projekt, którego wykonanie zajmuje mi więcej czasu , jak np. sukienka czy płaszczyk (mam nadzieję, że bratowa i siostrzyczki są zadowolone ;) ).

Tym razem zostałam poproszona o wykonanie w wersji mini, kopii fartuszka, który podarowałam już jakiś czas temu mojej przyjaciółce (kilka wpisów wstecz). Dołożyłam wszelkich starań aby kopia była wierną repliką poprzedniego fartuszka. Poniżej prezentuję fartuszek na żywej modelce. Powinnam napisać inaczej; poniżej prezentuję uśmiech rozradowanej młodej damy spowodowany podarowanym fartuszkiem. Czy istnieje lepsze wynagrodzenie?  Z pewnością nie ;).  Mamusia zapewne również zbiera profity z podarunku w postaci większej chęci swojej pociechy do pomocy w kuchni :). :lol:

PS Karolciu, jesteś moją małą-wielką idolką :)

Fartuszek Karolcia 2 Fartuszek Karolcia 1

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.