Na sportowo też potrafię

Tym razem, po serii szykownych ubranek uszyłam coś z innej bajki. Jakiś czas temu dostałam od siostry spódniczkę mini, która rzekomo na mnie powIMAG1475inna być dobra. Niestety siostrzyczka się przeliczyła- nie miałam żadnych szans. Dlatego postanowiłam dać spódniczce drugie życie, ale w nieco innym wcieleniu.

Nie miałam konstrukcji  na torebkę nerkę, więc wspomagałam się jedynie starym egzemplarzem znoszonej torebki w takim kształcie, która nie wiadomo czemu ciągle zalega u mnie w szafie.  Wyznaję zasadę, że wszystko kiedyś się przyda i po raz kolejny przekonałam się, że jest to bardzo trafny pogląd. Porozcinałam spódniczkę starając się wykorzystać jej najatrakcyjniejsze pod względem wizualnym i funkcjonalnym elementy. Idąc tym tropem pozostawiłam więc dwa przednie zamki,  a pasek wykorzystałam jako górę torebeczki. Od góry wszyłam zamek, a środek podszyłam materiałem piankowym, który jak się okazało jest bardzo  dobrym  materiałem wypełniającym, bo jest jednocześnie miękki i gruby.  Na koniec  doszyłam jedynie skórzany pasek, który też wykorzystałam z jakiejś starej torebki.  Muszę dodać, że jeżeli rozchodzi się o drobiazgi pasmanteryjne, to recykling różnych elementów ubrań, które da się wykorzystać  przy powstawaniu nowych ubrań jest jak najbardziej racjonalny, ponieważ najczęściej elementy te są bardzo drogie.

1 2

Torebka-nerka, której uszycie odkładałam już od dłuższego czasu okazała się bardzo trafionym pomysłem. Wykorzystuję ją podczas drogi na fitness,  górskich spacerów, przepraw przez miejską dżunglę, a także przy wielu przeróżnych okazjach. A żestaram się maksymalnie aktywnie wykorzystywac czas wolny tych okazji jest co nie miara;). Prostota, wygoda, funkcjonalność w jednym małym uszytku.


http://webep1.com/Zobacz/To?a=14103&mp=2047&r=Lw2&utm_source=webepartners&utm_medium=cps