Być jak Brigitte Bardot

Być jak Brigitte Bardot ? Zadanie niemożliwe do spełnienia. Ikona stylu, symbol seksapilu, francuska Marilyn Monroe. Jest wiele powodów, aby w swoich stylizacjach inspirować się tak charyzmatyczną aktorką i modelką. I ja postanowiłam skorzystać z dorobku tak czarującej osobistości. Zabawa z modą jest dla mnie niezwykle zaskakująca, uskrzydlająca i wyzwalająca. Nie przypuszczałam, że luźne upięcie, zwiewna opaska oplatająca włosy oraz spodnie z wysokim stanem, tak dopasowane, jakby były moją drugą skórą, będą stanowiły zestaw, w którym będę się czuła swobodnie. A tak właśnie było podczas niedzielnego spaceru.

Mam przyjemność zaprezentować dopiero drugie spodnie w swojej karierze (!) krawieckiej i stwierdzam, że nie taki diabeł straszny…. Dwie próby zostały zwieńczone sukcesem, więc z pewnością na tym nie poprzestanę. Zarówno te pierwsze, jak i te prezentowane poniżej powstały na podstawie mojej prywatnej konstrukcji przygotowanej w szkole podczas zajęć z konstruowania. Najważniejsze jest, aby opracowana konstrukcja właściwie układała nam się na biodrach, tyłku, a w tym przypadku również w talii. Resztę zgodnie z naszymi zachciankami możemy dowolnie modyfikować.

Już wcześniej do jednej ze swych prac przemyciłam słynny modowy motyw wypromowany przez Brigitte Bardot, a mianowicie dekolt zwany bardotką, czyli taki odsłaniający ramiona. Postaram się nie zapomnieć i wrzucić w najbliższym czasie zdjęcia przedstawiające ten model.

2 2a 3 4 5

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.