Ujarzmiony drapieżca

Sesja odbyła się już dawno, sukienka od dawna w użyciu, więc wypadałoby w końcu zamieścić moją nową pracę na okładkę grudniowego wydania modowegoliftingu.

4

Znalazłam w swoim ulubionym sklepiku z materiałami  dzianinkę o wyjątkowym wzorze  (przynajmniej w moim mniemaniu). Jak większość kobiet, mam słabość do panterek , futerek i wężowych wzorów. Liczę się z tym, że mogą spaść na mnie słowa krytyki, ale szczerość czasami sporo kosztuje;).

13Chciałam wybrać w miarę klasyczny krój na sukienkę w taki sposób, aby model współgrał z bogatym upstrzeniem tkaniny. Zdecydowałam  się na model z „Burdy klasyka” z roku 2013. Spodobały mi się fikuśne marszczenia rękawów na wysokości ramion. Szycie z dzianinowego materiału może być przyjemnym doświadczeniem, ale  pod jednym, a w zasadzie kilkoma warunkami. Mianowicie swoją pracownię należy wyposażyć w specjalne igły do szycia dzianin oraz tasiemkę usztywniającą w miejscu podwinięcia materiału.  Zwykle naklejam taką tasiemkę na dół sukienki , a także na końcówki rękawów i poszywam ściegiem zygzakowym. W przeciwnym razie dzianina wyciąga się i podwija do góry. Najmniej sympatycznym momentem szycia jest wykończenie na pozór gotowego odzienia. Mam na myśli krojenie tasiemek ze skosu i zabawa z pokrojem szyi. Takie szczególiki potrafią człowieka … z równowagi wyprowadzić.

Myślę, że moja kilkugodzinna walka z dziką panterą została wygrana, zwierzątko poddało się tresurze, a efekt tej potyczki jest całkiem zadowalający.

2