Mała czarna

Czarny jest dla mnie idealnym kolorem na wszelakie okazje. Najlepiej chodziłabym tylko w czerni niezależnie od miejsca, do którego się udaję, pory roku, czy pogody. Z taką też myślą o wielofunkcyjnym zastosowaniu powstało moje nowe cacko. Jak już wcześniej pisałam, mając do dyspozycji CAŁE dwa popołudnia przed wyjazdem na przyjęcie weselne, zafundowałam sobie solidną porcję adrenaliny i spróbowałam szczęścia, podejmując się uszycia nowej sukienki na imprezę poprawinową. Już dawno chodził mi po głowie właśnie taki model sukienki. Jak to zwykle u mnie bywa, mogę miesiącami planować uszycie upatrzonego projektu, a jednak dopiero nadarzająca się okazja jest odpowiednią motywacją, aby zabrać się do roboty.

1 3 4 7

Sukienka jest bardzo obcisła, podkreślająca kobiece kształty, a jednocześnie nie mająca litości dla mankamentów kobiecej figury. Regularne wizyty na siłowni pozwalają mi jednak myśleć, że póki co nie mam się czego aż tak bardzo obawiać… i zaryzykowałam ;). Górę uszyłam na podstawie wykroju koszuli z Burdy (7/2013, model 117). Zrezygnowałam jedynie z dwóch elementów dolnej części koszuli, a w ich miejsce doszyłam spódnicę podstawową, której krój mam już od dawna opracowany. Moim zamierzeniem było, aby sukienka miała jasny przekaz, a mianowicie seksapil i minimalizm. Stąd też pojawił się pomysł na doszycie mini rękawów. Zastosowałam rozciągliwą tkaninę, dzięki czemu mogłam zrezygnować z zamka. Guziczki w górnej części sukienki są wystarczającą drogą ewakuacyjną, aby się z sukienki uwolnić. Dla odmiany rozcięcie przeniosłam na przód. Całość prezentuje się zgodnie z zaplanowaną wizją.

5 Komentarze

  1. Nie masz najmniejszych powodów do obaw o takie fasony, w tej sukience wyglądasz świetnie. W pełni udało Ci się połączyć elegancję, seksapil i minimalizm, super! :)

  2. Rewelacja! Jeśli się mylę to mnie popraw, ale widzę tu nutkę lat 60 ? Pięknie ! Wszystko pasuje i ładnie się patrzy .

    • Nawet mężczyzna docenił moją sukienkę ;). Biorąc pod uwagę niejednorodność mody lat 60 ;) spokojnie można wrzucić ją go tego wora ;). Dziekuję za duże wsparcie na każdym etapie moich krawieckich zmagań Marcinie :))))

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.