Mała biała

Kolejna sukienka na ten sezon. Postanowiłam jednak, że będzie już ostatnią, zamykającą kolekcję pt.:„Lato 2016 by QRC”. Mamy już sierpień, więc czas najwyższy, aby skupić się na przygotowaniu nieco cieplejszego odzienia. Przychodzi mi to z wielkim trudem, ale fakty są niestety niezaprzeczalne… chłodne poranki i wieczory nie zapowiadają powrotu gorących dni. Dla mnie najkorzystniejsza jest temperatura tropikalna, no ale cóż „taki mamy klimat”.

Może jednak zamiast wybiegać w przyszłość, skupię się na tych ostatnich ciepłych i promiennych dniach. To jest ten moment, kiedy należy naładować akumulatory i oprócz przetworów przechować wspomnienia lata, np. w postaci zdjęć z wakacji. W jednym z takich ciepłych lipcowych dni towarzyszyła mi moja najnowsza, biała sukienka.

Tym razem projekt powstał bez konkretnego wykroju. Pomysł zrodził się w wyniku obserwacji ubrania na żywym modelu. Tak spodobała mi się bluzeczka uszyta z półkola na Pani spotkanej przypadkiem, że nie mogłam doczekać się momentu przetworzenia pomysłu na własne potrzeby. Chwilkę zajęło mi obmyślanie sposobu wycięcia materiału tak, aby nabrał charakteru wcześniej już szytych przeze mnie spódnic z półkola. Trochę się nagimnastykowałam, ale w końcu się udało! Materiał złożyłam na pół, inaczej niż zwykle, tj. przyłożyłam bok długości do boku szerokości i powstał taki a’la dziubek ;). Następnie na bokach odrysowałam linie pachy i podkrój szyi, i gotowe! No dobrze,
prawie gotowe. Pozostały jeszcze odszycia pach i podkroju szyi, co jest moją największą zmorą…Ostatecznie jednak cała operacja poszła zadziwiająco sprawnie. Sukienka prezentuje się lekko, zwiewnie, a jednocześnie dostojnie w swej prostocie. Takie moje skromne podsumowanie tego wpisu :).

4 5 6  8